Internet stanowi dobrodziejstwo naszych czasów. Mnogość jego możliwości
sprawia, że nasze życie w dużej części przenosi się właśnie w świat
wirtualny. Nie jest to jednak przestrzeń spokojna i przewidywalna.
Zagrożenie czyha niemal na każdym kroku. To przestrzeń, w której poprzez
zainfekowanie ucierpieć może nie tylko sam nasz komputer.
W niebezpieczeństwie są najważniejsze dane dotyczące nas samych, nasza
korespondencja e-mailowa, hasła, numery kart kredytowych. Wyliczanie
zagrożeń można mnożyć. Internet to przestrzeń groźna, a każdy, kto się
w nią zagłębia, nie powinien łudzić się fałszywym poczuciem
bezpieczeństwa.
Szacuje się, że 60% komputerów w Polsce zostało minimum jeden raz na
przestrzeni minionego roku zainfekowane (dane za Pandą określone na
podstawie skanera on-line)
Źródłem większości infekcji jest właśnie Internet. Szacuje się, że co
dwudziesta strona zawiera szkodliwe oprogramowanie (dane za McAfee). Rekordzistką jest witryna, na której
znajduje się blisko 163 tysięcy próbek złośliwego oprogramowania!
Problem bezpieczeństwa jest poważny. Od dawna wiadomo, że na
największe niebezpieczeństwo narażeni są użytkownicy systemu Windows.
Dosyć często można spotkać się z przekonaniem, że środowisko Linux i Mac
OS X jest wolne od większości zagrożeń, a programy antywirusowe są
zbędne. Generalnie środowiska te są lepiej zabezpieczone od Windowsa.
Należy jednak zaznaczyć, że nie ma systemów w 100 proc. bezpiecznych.
Alternatywne systemy powoli zdobywają popularność, a co za tym idzie –
liczba szkodliwego oprogramowania na nie przeznaczonego rośnie.
W związku z tym użytkownicy Linuxa i Mac OS X nie powinni bagatelizować
problemu bezpieczeństwa. Jak bronić się przed zagrożeniami pochodzącymi z Internetu? Jak tworzyć
dobre hasła i bezpiecznie robić zakupy w sieci? Odpowiedź na te i wiele
innych pytań przyniesie poniższy artykuł. Zapraszam do lektury! Podstawowe narzędzia zabezpieczające: Antywirus
Program antywirusowy jest najważniejszym elementem ochrony komputera.
Producenci prześcigają się ulepszaniu swoich rozwiązań i wymyślaniu
nowych technologii, dlatego problemu nie stanowi dobranie antywirusa na
miarę naszych potrzeb. W większości programy antywirusowe są dostępne
dla systemów Windows, choć w ostatnim czasie coraz więcej producentów
decyduje się na wydawanie programów dla Linuxa czy Mac OS X. Ważne jest, aby program antywirusowy był aktualizowany regularnie.
Codziennie pojawiające się dziesiątki tysięcy nowych, coraz bardziej
złożonych wirusów, mogą wygrać z antywirusem, który nie będzie
aktualizowany. Warto regularnie, np. raz w tygodniu, skanować system
operacyjny programem antywirusowym. W mnogości codziennych zajęć trudno
o tym pamiętać, ale z pomocą przychodzą nam producenci programów
antywirusowych, którzy wzbogacają swoje aplikacje o harmonogram zadań. Firewall – zapora ogniowa
Niemal tak samo ważny, jak antywirus, jest firewall (program
chroniący sieć i system przed intruzami) . Większość firewalli filtruje
zarówno połączenia wychodzące z komputera i przychodzące, blokując te,
które uznaje za niebezpieczne.
Firewall znajduje się w najnowszych systemach Microsoftu (w Windows
XP SP2 i SP3, Viście, Windowsie 7), w Mac OS X i wielu dystrybucjach
Linuxa. Oprócz tego część programów antywirusowych posiada
również funkcję firewalla.
Przy wyborze zapory ogniowej warto zwrócić uwagę na to, czy oferuje
filtrowanie połączeń wychodzących. Dzięki tej funkcji możemy uchronić
się na przykład przed wysyłaniem do sieci informacji o nas przez
Trojany.
Program do ochrony przed rootkitami
Rootkity to programy, które potrafią maskować obecność innego
szkodliwego programu w systemie i uniemożliwiać tym samym wykrycie go
przez antywirusa.
To bardzo ważne, aby regularnie sprawdzać, czy w naszym systemie nie
zagnieździł się rootkit. Obecnie wszystkie programy antywirusowe
posiadają funkcje ochrony przed nimi, niemniej warto także zaopatrzyć
się w darmowe, specjalistyczne programy, które jeszcze zwiększą nasze
bezpieczeństwo. Godnymi polecenia są RootkitRevealer czy Gmer
(przeznaczone dla Windowsa).
Użytkownicy Linuxa mogą skorzystać z Rootkit Huntera, a użytkownicy
Mac OS – z OS X Rootkit Huntera.
obrym sposobem na usunięcie większości z rootkitów jest skorzystanie
z antywirusa bootowalnego, czyli takiego, który się uruchamia przed
startem systemu. Zaletą tego typu antywirusów jest to, że mogą znaleźć
rootkity jeszcze zanim te załadują się z systemem (wyjątkiem są
rootkity, które załadowały się wcześniej – tak zwane rootkity MBR).
Minusem tego typu antywirusów jest mała częstotliwość ich aktualizacji. Oprogramowanie antyszpiegowskie
Ważnym elementem dbałości o bezpieczeństwo w sieci jest
zainstalowanie oprogramowania służącego do obrony przed spyware
(programami, które przesyłają w świat informacje o tym, co użytkownik
robi na komputerze). Nie wszystkie programy antywirusowe oferują tę
funkcję, dlatego trzeba się upewnić, czy nasz antywirus nie jest w nią
wyposażony. Z programów przeznaczonych dla Windowsa godnymi polecenia są: Ad-Aware, Spybot Search & Destroy, Spy Sweeper oraz
Windows Defender. Z kolei użytkownicy Linuxa i Mac OS X mogą skorzystać
z multiplatformowego programu Nixory.
Skaner stron internetowych
Kolejnymi narzędziami do obrony przed szkodliwym programami są
programy do skanowania stron antywirusowych pod kątem zagrożeń. Mają one
jedną zaletę względem zwykłych programów antywirusowych: skanują strony
internetowe jeszcze przed ich otwarciem. Godnymi polecenia są co
najmniej dwa tego typu programy: AVG LinkScanner oraz McAfee
SiteAdvisor. Niestety, są one dostępne tylko dla użytkowników
systemu Windows.
Można również skorzystać ze skanerów online, na przykład
z Norton Safe Web. Bezpieczne zakupy online
Zakupy w Internecie są formą nabywania szczególnie narażoną na
niebezpieczeństwo. Warto zapoznać się z kilkoma poradami, które pozwolą
zminimalizować to niebezpieczeństwo.
- Bardzo ważne jest sprawdzenie, czy sklep, w którym mamy zamiar coś
kupić, cieszy się dobrą opinią wśród internautów. Pomogą nam w tym
strony: zbierające komentarze: Opineo.pl, sklepy24.pl oraz strony
najpopularniejszych „porównywarek” cen: Skąpiec.pl, Nokaut.pl,
Okazje.info czy Tanio.pl. Komentarze użytkowników umieszczone na stronie
sklepu, w którym chcemy dokonać zakupów nie są wiarygodnym źródłem
informacji. Przecież żaden sklep nie będzie publikował negatywnych
opinii o sobie. W przypadku zakupów na Allegro przydatny jest system
ocen użytkownika. Warto sprawdzać ostatnie oceny sprzedawcy. Zdarzają
się osoby, które najpierw budują sobie renomę, zbierając pozytywne
komentarze, aby potem, w okresie wzmożonych zakupów, z łatwością oszukać
klientów. Warto też, przy okazji robienia bardziej wartościowych
zakupów, sprawdzić, za co dany sprzedający otrzymał pozytywne
komentarze. Sprzedawanie małowartościowych przedmiotów i zbieranie za
nie pozytywnych komentarzy powinno być sygnałem ostrzegawczym. Ważne
jest również sprawdzenie, w jaki sposób sprzedający rozwiązuje sytuacje
problemowe. Jeśli w odpowiedziach na ewentualne nieprzychylne komentarze
brakuje kultury i chęci dialogu, to można się spodziewać, że w razie
kłopotów zostaniemy bez pieniędzy i bez wsparcia.
- Oceniając wiarygodność sklepu należy sprawdzić, czy udostępnia on
swoje dane kontaktowe. Brak tych podstawowych danych może budzić obawy
o możliwość bezproblemowej reklamacji wadliwego produktu. Ważne jest
także, aby sklep podawał NIP i REGON. Jeżeli informacje te nie są
dostępne, może to oznaczać, że taki sklep nie istnieje.
- Dodatkowym źródłem wiarygodności sklepu internetowego są możliwe
formy płatności. Przesyłka za pobraniem oraz opcja sprawdzenia
zawartości przy odbiorze zwiększają jego wiarygodność . Jeśli zaś jedyną
formą płatności dopuszczaną przez sklep jest przelew – należy być
ostrożnymi.
- Jeżeli nie dysponujemy kompletem informacji o produkcie, który
zamierzamy kupić, a tym samym nie jesteśmy pewni, czy będzie on
odpowiadał naszym oczekiwaniom, koniecznie należy zapytać o wątpliwe
kwestie sprzedawcę jeszcze przed zakupem. Może się okazać, że
zaoszczędzi to nerwów obydwu stronom, a przy okazji okaże się, na jakim
poziomie jest jakość obsługi klienta w danym sklepie.
- Przed dokonaniem zakupu należy upewnić się, czy cena podana na
stronie zawiera podatek VAT i jak duże są koszty transportu. Może się
okazać, że po zsumowaniu kosztów cena, która początkowo wydawała się
atrakcyjna, jest dużo wyższa niż u konkurencji.
- Sygnałem ostrzegawczym jest też wyjątkowo niska cena produktu. Przed
jego zakupem należy upewnić się, skąd dany towar pochodzi i z czego
wynika jego niska cena. Tłumaczenie nieprzekonujące lub brak opcji
wysyłki za pobraniem powinny budzić czujność.
- Jeżeli po dokonaniu zakupu zaistniał problem ze zgłoszeniem
reklamacji, warto zastanowić się, czy nie warto poszukać wsparcia wśród miejskich i powiatowych rzeczników konsumentów oraz
Federacji Konsumentów. Dla wszystkich osób, które znalazły się w takiej
sytuacji, został uruchomiony specjalny numer, pod którym otrzymamy
fachową pomoc: 0 800 800 008.
Pół roku temu Komisja Europejska zbadała blisko 400 stron z branży
AGD i RTV. Wyniki jej pracy okazały się szokujące. Aż 55% z nich
zawierało nieprawidłowości. Dotyczyły one głównie wprowadzania
klientów w błąd odnośnie przysługującym im praw. Bezpieczeństwo WiFi
W ciągu ostatnich lat liczba użytkowników, którzy łączą się
z internetem drogą bezprzewodową znacznie wzrosła. Ten sposób zwalnia
nas z konieczności okablowania metrami kabli, zapewnia też wysoką
mobilność. Nie należy jednak zapominać, że łączenie się z globalną
siecią bezprzewodowo niesie za sobą wiele niebezpieczeństw. Wśród nich jest możliwość wycieku danych (haseł, numerów kart
kredytowych, etc.) lub podsłuchu. Podłączenie się osób niepowołanych do
sieci skutkować będzie także wolniejszym działaniem Internetu. Aby zapobiec tego typu sytuacjom, należy chronić swoją sieć WiFi.
Najlepiej korzystać z szyfrowania WPA2. Kaspersky Lab co jakiś czas sprawdza bezpieczeństwo sieci
bezprzewodowych w wybranych przez siebie miastach. Raport z jednego
z badań przyniósł informacje o tym, że w Trójmieście liczba sieci
całkowicie niezabezpieczonych wyniosła ok. 15,5 proc. wszystkich. Bezpieczne logowanie się na strony banku
Logowanie do konta bankowego oznacza obcowanie z naszymi pieniędzmi.
Robienie tego w miejscach publicznych – np. kawiarenkach internetowych
czy bibliotekach – porównać można do wymachiwania wypełnionym pieniędzmi
portfelem na zatłoczonej ulicy i narażanie się na kradzież. Nigdy nie
wiadomo, co siedzi w komputerze, z którego korzystają setki osób.
Dlatego logowanie do banku należy przeprowadzać tylko z zaufanych
komputerów. Jeżeli nasz bank umożliwia wpisanie hasła za pomocą specjalnej
klawiatury ekranowej (klawisze wciskamy za pomocą myszki), każdorazowo
powinniśmy korzystać z tej możliwości. Dzięki temu ewentualne programy
szpiegujące, które zapisują wciskane na klawiaturze przyciski, nie
poznają naszego hasła.
Czujność należy zachować także wówczas, gdy otrzymujemy wiadomość np.
z prośbą o zalogowanie się na stronie banku albo o podanie hasła do
konta bankowego. Banki nie załatwiają tego typu spraw za pośrednictwem
maila, w związku z czym jest bardzo prawdopodobne, że mamy do czynienia
z atakiem phishingowym, czyli próbą wyłudzenia danych. Przed zalogowaniem się na stronę banku, warto sprawdzić, czy adres
zaczyna się od https oraz czy widoczny jest symbol kłódki (oznacza to,
że połączenie jest szyfrowane). W Internet Explorerze symbol kłódki znajduje się na dolnym pasku.
Natomiast w Operze i Firefoxie – na dolnym pasku oraz w pasku adresu. Bardzo ważne jest również sprawdzenie certyfikatu (czy rzeczywiście
został on wystawiony stronie, na której chcemy się zalogować – w tym
wypadku stronie banku). Aby sprawdzić certyfikat wystarczy kliknąć na
ikonkę kłódki. Pozostałe porady dotyczące bezpieczeństwa Nie używamy konta administratora
Większość użytkowników XP podczas codziennej pracy używa konta
administratora. Korzystanie z niego używanie zwiększa ryzyko infekcji
przez szkodliwe oprogramowanie.
Aby zwiększyć swoje bezpieczeństwo, warto podczas codziennej pracy
skorzystać z konta z ograniczonymi możliwościami. Co prawda nie będziemy
mogli z jego poziomu instalować żadnych programów czy wprowadzać zmian
w systemie, jednak w ten sposób zamkniemy furtkę części ze złośliwego
oprogramowania. Jeżeli będziemy chcieli zainstalować dany program,
wystarczy przełączyć się na konto administratora.
W Linuxie i Mac OS X (przynajmniej w wersji 10.5) problem ten został
częściowo rozwiązany, gdyż domyślnie używane jest konto użytkownika
z ograniczonymi uprawnieniami.
Microsoft również starał się ograniczyć korzystanie z konta
administratora. Już w Viście wprowadził mechanizm UAC – User Account
Control (Kontrola Konta Użytkownika). Każdy komputer wyposażony w Vistę
uruchomia się domyślnie z uprawnieniami zwykłego użytkownika. Przy
każdej próbie instalacji oprogramowania, bądź znacznej zmianie
konfiguracji systemu użytkownikom wyświetlany jest specjalny monit,
wymagający od nich potwierdzenia wykonania akcji.
Mechanizm UAC nie sprawdził się do końca w Viście. Wyświetla zbyt
dużą liczbę monitów i oferował małe możliwości konfiguracyjne. Prowadzi
to do tego, że część użytkowników Visty próbuje wyłączyć UAC, albo
odruchowo akceptuje wszystkie pojawiające się monity.
Sytuacja uległa poprawie w Windowsie 7. W tym systemie Kontrola Konta
Użytkownika została udoskonalona. Przede wszystkim oferuje większe
możliwości wpływania na jej działanie przez użytkownika i wyświetla
mniejszą liczbę monitów.
Według badań przeprowadzonych przez BeyondTrust, 92% luk krytycznych
w Windowsie nie stanowi większego zagrożenia, gdy jest używane konto
z ograniczonymi uprawnieniami. Chrońmy swoje dane
Nie należy zapominać o ochronie ważnych danych – dokumentów, zdjęć
czy filmów. Wystarczy jeden wirus, aby wszystkie Twoje dane zostały
skasowane. Na awarię narażone są także nasze dyski. Jak twierdzi F-Secure, aż 60% Polaków straciło kiedykolwiek ważne
dokumenty, zdjęcia. Przechowywanie ich na dyskach twardych jest, krótko
mówiąc, nierozważne. W przypadku awarii dysku twardego możemy właściwie
pożegnać się ze swoimi danymi.
Dostępnych jest wiele programów do backupu, np. darmowy GFI Backup.
Narzędzia do archiwizacji oferują również producenci oprogramowania
antywirusowego: Panda Security, F-Secure czy Symantec. Użytkownicy
Linuxa mogą skorzystać między innymi z Rdiff-backup, a Mac OS –
z wbudowanych Time Machine i Mac Backup. Podsumowanie
Mam nadzieję, że po przeczytaniu tego artykułu poziom wiedzy
Czytelników na temat zagrożeń uległ poprawie. Pamiętajmy – lepiej
zapobiegać niż leczyć.
W ramach podsumowania przygotowałem w kilku punktach najważniejsze
rady dotyczące bezpieczeństwa w Internecie:
- Instalujemy programy zabezpieczające: antywirusy, firewalle,
programy chroniące przed szpiegami i rootkitami
- Zanim dokonamy zakupu w Internecie, sprawdzamy opinie wystawione
sprzedawcom.
- Tworzymy kopie zapasowe ważnych plików
- Jeśli otrzymujemy podejrzaną wiadomość informującą na przykład
o konieczności aktywacji konta bankowego, nie klikamy na nią
- Dbamy o swoją prywatność w Internecie – nie udostępniamy danych
osobowych
- Zabezpieczamy swoją sieć WiFi – dzięki temu zmniejszymy szansę na
podsłuch naszych danych
- Chronimy dzieci przed groźnymi treściami, instalując filtry do
ochrony rodzicielskiej.
- Unikamy podawania adresu e-mail w Internecie. W krótkim czasie nasza
skrzynka e-mailowa może stać się celem spamerów
- Nie używamy tego samego hasła do wielu różnych serwisów
- Dbamy o aktualizację swojego oprogramowania: głównie systemu,
programów zabezpieczających i przeglądarek
|